
W dniach 27.05.2024 – 29.05.2024 uczniowie klas II d, II e, III a, III b oraz III c wyjechali wraz z opiekunkami: panią Żanetą Pawłowską, panią Alicją Czarnocką i panią Anną Nitkiewicz oraz z pilotką – panią Sylwią Olszewską na niezapomnianą wycieczkę do Karpacza, Saksonii Szwajcarskiej i Świeradowa Zdroju.
Pierwszego dnia po długiej podróży autokarem zajechaliśmy do Karpacza, gdzie nasza wycieczka rozpoczęła się prawdziwym wyzwaniem, którego z chęcią wszyscy się podjeliśmy -wejście na Śnieżkę (1603 m.n.p.m.). Zadanie było ułatwione, ponieważ najpierw wjechaliśmy kolejką linową na Kopę. Z lekką dawką adrenaliny w żyłach po chwilowym oderwaniu nóg od ziemi oraz nienasyceni pięknymi widokami ruszyliśmy razem z przewodnikiem na górę oglądać malownicze krajobrazy. Na szczycie mogliśmy zobaczyć Kaplicę św. Wawrzyńca oraz budynek Obserwatorium Astronomicznego. Pierwszy dzień zakończył się niesamowitymi wrażeniami. Zmęczeni dotarliśmy na obiadokolację i odpoczynek do hotelu Tarasy Wang.
Następnego dnia przejechaliśmy do Saksonii, a tam jako pierwszą z atrakcji zobaczyliśmy zamek Stolpen. Przewodnik przybliżył nam historię Hrabiny Cosel oraz przekazał najróżniejsze ciekawostki o samym zamku i funkcjonowaniu w nim w dawnych czasach. Drugą atrakcją były Mosty Baszty – Bastai czyli symbol Szwajcarii Saksońskiej. Naszym oczom ukazał się zapierający dech w piersi krajobraz. Pomimo niesprzyjających warunków pogodowych cała wycieczka przyznała, że skały mokre od deszczu były niezwykle urzekające. Następnie zwiedzaliśmy najpotężniejszą twierdzę usytuowaną na olbrzymiej skale – twierdzę Konigstein gdzie z góry mogliśmy nacieszyć oczy piękną panoramą miasta.
Trzeciego dnia od razu po śniadaniu poszliśmy zobaczyć cmentarz przy kościele Wang oraz samą Świątynię Wang. Później przejechaliśmy do Świeradowa Zdroju gdzie czekał na nas Sky Walk – spacer w chmurach. W kilku słowach: bardzo wysoko i bardzo pięknie. Odważni mogli poczuć lekki zastrzyk adrenaliny podczas skakania na trampolinie znajdującej się w najwyższym punkcie atrakcji, a później zjeżdżając ze 105 metrowej zjeżdżalni. Następnie skosztowaliśmy wody źródlanej, której smak nie wszystkim przypadł do gustu lecz nikt nie śmiał kwestionować jej właściwości zdrowotnych. Pełni pozytywnych emocji ruszyliśmy w drogę powrotną.
Sandra Chocianowicz























